Siła złota

Pod koniec tygodnia złoto skutecznie rozprawiło się z wieloletnią strefą oporu znajdującą się w okolicy 1350–1375 dolarów za uncję i dotarło nawet do 1411 dolarów za uncję, aby zakończyć tydzień na poziomie 1399 dolarów za uncję.

Tym samym złoto jest tak samo wysoko wyceniane jak w czerwcu 2013 roku. Jest to reakcja na kilka czynników, które niepokoją inwestorów. Amerykańska Rezerwa Federalna  i  Europejski Bank Centralny zapowiedziały zmianę polityki monetarnej, w tym obniżenie stóp procentowych i prawdopodobnie dodruk pieniądza. Oznacza to powolne przyznanie się do tego, że światowy cykl koniunkturalny dobiega końca, i to w szybkim tempie. Informacje o atakach na tankowce oraz o zestrzeleniu amerykańskiego drona zwiadowczego w okolicach Iranu dodatkowo dolały oliwy do ognia. Wystrzał ceny złota może więc jest, a nawet najprawdopodobniej jest, wstępem do dużo wyższych cen tego kruszcu.

FED się gnie

Wielokrotnie pisałem, że ilość amerykańskiego długu (22 biliony dolarów) nie pozwoli na podniesienie stóp procentowych w USA zbyt wysoko, gdyż przekładają się one bezpośrednio na odsetki jakie Ameryka płaci od tego długu.  Jednak FED od 2015 roku mozolnie podnosił je z poziomu bliskiego zeru do około 2,25–2,50%. W ostatnim kwartale 2018 roku amerykański rynek pokazał co myśli o podwyżkach stóp, reagując ostrą 20% wyprzedażą. Interweniować musiał szef Rezerwy Federalnej (FED, banku centralnego USA) Jerome Powell, zapewniając ze FED zrobi pauzę w podnoszeniu stóp (kapitulacja numer 1). Rynek zareagował entuzjastycznie wracając na wysokie poziomy.

Czytaj dalej FED się gnie

Ekstrapolowane ceny złota i srebra

Dzisiaj zabawię się w ekstrapolację cen złota i srebra na bazie danych historycznych. Na podstawie technik analizy technicznej ustalam charakterystyczne punkty, do których dopasowałem najlepsze linie trendu. Cena złota wyrażona w polskich złotych wspina się +9,1% rocznie, natomiast srebra +6,7% rocznie — oczywiście długoterminowo, ignorując krótkoterminowe fluktuacje.

Czytaj dalej Ekstrapolowane ceny złota i srebra

Roller coaster FEDu

Na niebiesko widzimy stopy procentowe w USA na przestrzeni 40 lat. Wierzchołki pojawiają się coraz niżej – czerwona linia – co sugeruje, że grudniowa (2018) podwyżka najprawdopodobniej jest ostatnią w tym cyklu.

To jak zachowuje się giełda w USA w dużej mierze zależy od banku centralnego USA, czyli Rezerwy Federalnej (FEDu). Rynki (wyceny spółek) źle reagują na podnoszenie stóp procentowych przez FED, oznaczających droższy kredyt (większe koszty) dla firm, a reagują dobrze na ich obniżanie. Od końca 2015 roku FED sukcesywnie podnosi stopy procentowe o 0,25%. Ostatnia podwyżka z grudnia 2018 r. dotarła do przedziału 2,25-2,5%. Wydaje się, że amerykańskie rynki finansowe więcej nie wytrzymają.

Czytaj dalej Roller coaster FEDu