Złoto w górę przy groźbie wojny

Niepokojące wydarzenia w Iranie i Iraku z ostatnich kilku dni, a tym samym znacząco rosnąca groźba wybuchy nowej wojny, sprowokowały inwestorów do ucieczki do bezpiecznych aktywów. Na otwarciu dzisiejszego dnia złoto poszybowało do góry o ponad 140 zł do 6033 zł za uncję. W ujęciu dolarowym dotarło ono do 1587 dolarów za uncję. Jest to najwyższa cena złota od początku kwietnia 2013 roku.

Obrazek z serwisu stooq.pl.

Cel na 2020: +10%

We wpisie z 5 stycznia 2019 roku, ogłaszałem postanowienia noworoczne na 2019 rok, czyli: oszczędzam 10% wypłaty i próbuję osiągnąć 10% zysku. Miło mi poinformować, że rok 2019 zakończyłem na +28,8% oszczędności wypłat oraz +13,9% zysku, tym samym spełniając zeszłoroczne, noworoczne cele.

Największym udziałem w portfelu były metale szlachetne (38%), a ich cena w 2019 roku powędrowała o +20% dla złota i +17% dla srebra. Gdyby tylko i wyłącznie ich cena wzrosła, a cena pozostałych aktywów utrzymała się na identycznym poziomie, zysk byłby na poziomie zaledwie 6%. Kolejną dużą częścią portfela są obligacje skarbowe (25%), których rentowność to około 3% oraz obligacje korporacyjne (10% udział), które w 2019 roku miały rentowność na poziomie aż 8% (wzrost ceny oraz wysokie odsetki). Akcje natomiast dały zarobić +22%.

Na rok 2020 ponawiam zeszłoroczne cele: oszczędzam 10% wypłaty i próbuję osiągnąć 10% zysku (lub więcej).

Powiększa się ocean obligacji z “ujemnym zyskiem”

(rysunek na podstawie Financial Times)

Gdy oszczędzamy pieniądze i je inwestujemy, spodziewamy się zysku z inwestycji. Gdy kupujemy lokatę chcemy “zarobić pewne kilka procent”. Podobnie jest z obligacjami. Niestety żyjemy w czasach, gdy obligacje zaczynają “płacić ujemny zysk”. Ujemny zysk, czyli co? Czyli to my dokładamy do interesu, płacimy za to, że komuś użyczamy naszych pieniędzy. Na przykład Niemcy emitują dziesięcioletnie obligacje o nominale 100 euro i zerowym kuponie (0% zysku), które można kupić obecnie w cenie 107,34 euro, a po dziesięciu latach otrzymamy równe 100 euro. Czyli w 10 lat tracimy 7,34 euro (-0,71% rocznie). Kto to w ogóle kupuje?

Czytaj dalej Powiększa się ocean obligacji z “ujemnym zyskiem”