Powiększa się ocean obligacji z “ujemnym zyskiem”

(rysunek na podstawie Financial Times)

Gdy oszczędzamy pieniądze i je inwestujemy, spodziewamy się zysku z inwestycji. Gdy kupujemy lokatę chcemy “zarobić pewne kilka procent”. Podobnie jest z obligacjami. Niestety żyjemy w czasach, gdy obligacje zaczynają “płacić ujemny zysk”. Ujemny zysk, czyli co? Czyli to my dokładamy do interesu, płacimy za to, że komuś użyczamy naszych pieniędzy. Na przykład Niemcy emitują dziesięcioletnie obligacje o nominale 100 euro i zerowym kuponie (0% zysku), które można kupić obecnie w cenie 107,34 euro, a po dziesięciu latach otrzymamy równe 100 euro. Czyli w 10 lat tracimy 7,34 euro (-0,71% rocznie). Kto to w ogóle kupuje?

Czytaj dalej Powiększa się ocean obligacji z “ujemnym zyskiem”

Metale szlachetne ostro w górę

Wystarczyło osłabienie chińskiej waluty (juana) o kilka procent w stosunku do dolara w poniedziałek, aby przebić “magiczną granicę” 7 juanów za jednego dolara. Reakcja rynków była “bezcenna” — amerykańskie rynki zakończyły dzień mocno pod kreską. Wtorek natomiast minął nam na ochłonięciu po kilku ostatnich dniach spadków,  gdy amerykańskie rynki utraciły około 5% S&P500, 5% Dow Jones, 6% NASDAQ, czy 6% dla Russel 2000. Na dzień dzisiejszy mamy kolejne -1% w USA. Nasz WIG20 także się nie popisał, tracąc około 10% w dwa tygodnie.

Czytaj dalej Metale szlachetne ostro w górę

Siła złota

Pod koniec tygodnia złoto skutecznie rozprawiło się z wieloletnią strefą oporu znajdującą się w okolicy 1350–1375 dolarów za uncję i dotarło nawet do 1411 dolarów za uncję, aby zakończyć tydzień na poziomie 1399 dolarów za uncję.

Tym samym złoto jest tak samo wysoko wyceniane jak w czerwcu 2013 roku. Jest to reakcja na kilka czynników, które niepokoją inwestorów. Amerykańska Rezerwa Federalna  i  Europejski Bank Centralny zapowiedziały zmianę polityki monetarnej, w tym obniżenie stóp procentowych i prawdopodobnie dodruk pieniądza. Oznacza to powolne przyznanie się do tego, że światowy cykl koniunkturalny dobiega końca, i to w szybkim tempie. Informacje o atakach na tankowce oraz o zestrzeleniu amerykańskiego drona zwiadowczego w okolicach Iranu dodatkowo dolały oliwy do ognia. Wystrzał ceny złota może więc jest, a nawet najprawdopodobniej jest, wstępem do dużo wyższych cen tego kruszcu.

FED się gnie

Wielokrotnie pisałem, że ilość amerykańskiego długu (22 biliony dolarów) nie pozwoli na podniesienie stóp procentowych w USA zbyt wysoko, gdyż przekładają się one bezpośrednio na odsetki jakie Ameryka płaci od tego długu.  Jednak FED od 2015 roku mozolnie podnosił je z poziomu bliskiego zeru do około 2,25–2,50%. W ostatnim kwartale 2018 roku amerykański rynek pokazał co myśli o podwyżkach stóp, reagując ostrą 20% wyprzedażą. Interweniować musiał szef Rezerwy Federalnej (FED, banku centralnego USA) Jerome Powell, zapewniając ze FED zrobi pauzę w podnoszeniu stóp (kapitulacja numer 1). Rynek zareagował entuzjastycznie wracając na wysokie poziomy.

Czytaj dalej FED się gnie