Inwestorzy jednak się połapali.

Wojna handlowa USA-Chiny w ostatnich dniach rozgorzała na dobre. Amerykanie wprowadzili 25% cła na kolejne produkty sprowadzane z Chin warte 200 miliardów dolarów, myśląc że zniwelują tym swój deficyt handlowy z Chinami. Prawda jest inna i w końcu nawet inwestorzy się połapali. Za nowe cła zapłacą nie Chiny, tylko amerykańscy konsumenci, gdyż najprawdopodobniej firmy przerzucą na nich 25% wzrost cen. Jako że typowych Amerykanów na niewiele stać zapewne zmniejszą oni konsumpcję,  co wpłynie negatywnie na zyski spółek, a tym samym na wycenę akcji na giełdach. Dlatego od tygodnia obserwujemy już 5-6% spadki w USA.

Czytaj dalej Inwestorzy jednak się połapali.

Catalyst — okno do inwestycji w dług

Poza “standardowymi” parkietami na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie, czyli parkietem “głównym”, gdzie notowane i handlowane są akcje dużych spółek oraz parkietem NewConnect (małe spółki), mamy w Polsce także parkiet do handlu długiem, czyli obligacjami. Na platformie Catalyst znajdziemy obligacje spółek (korporacyjne), spółdzielcze (banki spółdzielcze), komunalne (miasta, gminy, itp.), czy skarbowe (polskiego rządu). Zakup obligacji korporacyjnych nie musi wiązać się z dużym ryzykiem (niewypłacalności firmy), a możemy z nich uzyskać 4–7% rocznie i więcej.

Czytaj dalej Catalyst — okno do inwestycji w dług

System finansowy “najwyższej próby”

Dzisiejszy wpis pomimo daty bynajmniej nie jest primaaprilisowy. Wręcz odwrotnie. A tyczyć się będzie fundamentów naszego systemu finansowego. Francuski filozof Wolter (Voltaire) powiedział kiedyś “wszystkie papierowe waluty świata (w tym elektroniczne) zdążają do swojej wewnętrznej wartości — zera“. I oczywiście jest to prawda, gdy spojrzymy chociażby na wartość nabywczą dolara, która w 100 lat spadła o około 96% — dzisiejszy dolar warty jest tyle co 4 centy na początku XX wieku.

Czytaj dalej System finansowy “najwyższej próby”

Co z długiem Polski?

Zdjęcie z serwisu: www.maxpixel.net

Ogłoszona niedawno przez rząd “Piątka Kaczyńskiego”, czyli plan stymulacji gospodarki (czyt. jawne kupienie głosów wyborców w nadchodzących wyborach), wymagać będzie finansowania na poziomie dodatkowych 40+ miliardów złotych rocznie. Czy budżet to wytrzyma? Czy Polska to wytrzyma? Czy rząd znajdzie inwestorów chętnych kupić Polski dług, gdy wiadomo, że będzie on gwałtownie przyrastał, a Państwo może stać się niewypłacalne?

Czytaj dalej Co z długiem Polski?