
Wyobraź sobie, że w wyniku jakiegoś zdarzenia losowego trafiasz wraz z przyjacielem czy przyjaciółką na rajską bezludną wyspę. Jest to maleńka wyspa, nie większa niż boisko piłkarskie, wysepka bez jakiejkolwiek roślinności, wokół tylko biało-żółty piasek i bezkres turkusowego morza. Jesteście odcięci od świata, a dookoła nie ma zupełnie nic. Mała wysepka jest teraz całym Waszym światem. Jest upał, słońce praży, nie ma się gdzie ukryć, a Waszej dwójce chce się strasznie pić. Nagle na przeciwległym brzegu dostrzegacie dwa kokosy, które morze wyrzuciło na plażę. Te dwa kokosy stanowią w Waszej ocenie całe dobro tej wyspy, zaspokoją Wasze pragnienie.
Czytaj dalej „Rajska wyspa a inflacja”