Jak stać się bogatym?

Tak, wiem, pewnie zarzucisz mi, że tytuł  jest czysto “clickbaitowy” (przyciąga uwagę i nie zawiera odpowiedzi), ale chciałem zebrać moje myśli z ostatnich trzech lat, od kiedy zacząłem na poważnie zadawać sobie to tytułowe pytanie. Zacznijmy może od zdefiniowania co oznacza dla człowieka stwierdzenie “bycie bogatym”.

OK, wiadomo, co jakiś czas — pewnie jak wszyscy — miałem myśli, że fajnie było by być bogatym. Wyobrażałem sobie, że wygrywam w totka i kupuję to i tamto (standardowo: dom z ogródkiem, samochód, wakacje, itp.). Myśli fajne, ale za godzinę już znikały i człowiek wracał do “standardowego życia”. Około trzy lata temu postanowiłem jednak “na poważnie przyjrzeć” się temu zagadnieniu, żeby te myśli nie uciekały.

Pierwszym celem było wykazanie prawdziwego i głębokiego zainteresowania bogactwem, osiąganiem bogactwa, pomnażaniem bogactwa (a nie tylko w myślach wydawaniem go). No i tutaj dotarłem do pierwszej w sumie oczywistej myśli (a wtedy zupełnie nieoczywistej), a mianowicie:

  • jeśli chcesz umieć grać na gitarze, musisz kupić gitarę i na niej ćwiczyć
  • jeśli chcesz zostać lekarzem, musisz studiować i praktykować
  • jeśli chcesz być aktorem/aktorką, trzeba zdobywać wiedzę i ćwiczyć

Przez analogię otrzymujemy stwierdzenie:

Jeśli chcesz być bogaty/bogata musisz zdobywać wiedzę na ten temat, studiować temat (niekoniecznie na uczelni) i  praktykować (oszczędzać/inwestować). Proces ten powinien być systematyczny, przemyślany i wykonywany z premedytacją.

Czym więc jest bogactwo?

W zależności od sytuacji człowieka, bogactwo może oznaczać co innego. Ktoś kto wygra kilka milionów w totka może być postrzegany przez innych jako bogaty — typowo chwilowo bogaty, bo większość “totkowych” milionerów traci wszystko w kilka lat i wracają do początkowego punktu. Dla kogoś wypłata 10000 zł miesięcznie może oznaczać wysokie zarobki i bogactwo, dla innych to “drobne na waciki”.

Moja własna definicja bogactwa, to życie z dochodu pasywnego. Czyli tak zwane bycie rentierem. Sam nim nie jestem, ale oczywiście pracuję w tym kierunku 😉 .

Co to oznacza? Zamiast wydawać pieniądze (np. miliony z totka 😉 ) można je zainwestować i żyć z wypłacanych odsetek, dywidend, czy wynajmu. Ile więc muszę zainwestować? Jeśli usatysfakcjonuje Cię wpływ na konto w wysokości 3 000 zł miesięcznie, oznacza to łącznie 36 000 zł rocznie — i jest to suma już po zapłaconym podatku od zysków. W przypadku inwestycji w papiery wartościowe podatek wynosi 19%. Dlatego całkowite odsetki lub dywidendy muszą wynieść niecałe 45 000 zł rocznie. Dla obligacji korporacyjnych płacących 6% odsetek lub spółek płacących 6% dywidendy potrzebowalibyśmy kapitału o wielkości 750 000 zł. Podsumowując: mając 750 000 zł zainwestowane na 6%, miesięcznie otrzymamy wypłatę 3 000 zł na rękę (lub 3 750 zł na kontach IKE/IKZE). Tak wiem, 750 000 zł drogą nie chodzi. Dla jednych (ogromnej części społeczeństwa) może to być nieosiągalny pułap, dla innych to pieniądze “na waciki”. Powyższe kwoty można po prostu pomnożyć przez dowolny czynnik. Jeśli chcesz otrzymywać 6000 zł netto, mnożysz wszystko przez czynnik 2. To oznacza, że potrzebujesz 1,5 miliona złotych do zainwestowania na 6%.

Co zrobić aby stać się bogatym?

Ignorując mało prawdopodobne zdarzenia typu wygrana w totka (szansa w dużym lotku to 1 na 14 milionów) oraz otrzymanie spadku, pozostaje nam wziąć sprawy w nasze ręce. Pierwszym krokiem wydaje się być przyjrzenie się milionerom — jak oni stali się bogaci?

  • Majątek Zygmunta Solorza-Żaka w 2019 roku wart jest 10 miliardów złotych. Biznesmen stworzył telewizję Polsat, jest właścicielem (57% akcji) Cyfrowego Polsatu (płatna telewizja), elektrowni ZEPAK (właściciel 58% akcji) i około 10 kolejnych dużych spółek. Sam Cyfrowy Polsat wypłacił w 2019 roku blisko 600 milionów złotych w dywidendach, z czego 341 milionów złotych powędrowało do kieszeni biznesmena.
  • Majątek Michała Sołowowa to około 11 miliardów złotych. Biznesmen jest właścicielem lub udziałowcem wielu spółek, np: Synthos, Cersanit, Komfort, czy Barlinek.
  • Tomasz Biernacki, biznesmen, założyciel i główny  akcjonariusz (51%) spółki Dino. Wartość majątku to blisko 5 miliardów złotych.
  • Robert Lewandowski, piłkarz, majątek 450 milionów złotych.
  • Ewa Chodakowska, trenerka fitness, majątek 180 milionów złotych.

Jaki jest wspólny mianownik tych osób? Mogłoby nim być słowo biznes, ale bardziej ogólnie dostarczają oni w masowej (skalowalnej) ilości to czego ludzie potrzebują i są w stanie za to zapłacić. Oglądasz Cyfrowy Polsat lub dzwonisz w Plusie  — pieniądze lecą do Zygmunta Solorza-Żaka. Remontujesz łazienkę, kupujesz podłogi, czy dywany  — pieniądze lecą do Michała Sołowowa. Robisz zakupy w Dino — pieniądze płyną do Tomasza Biernackiego. Chcesz się odprężyć oglądając mecz lub poćwiczyć — pieniądze lądują u Lewandowskiego lub u Chodakowskiej.

Kluczem więc do dużego majątku jest dostarczenie w dużej ilości tego czego ludzie potrzebują i są w stanie za to TOBIE zapłacić.

Bogaci ludzie przeznaczają zazwyczaj maleńki kawałek majątku na swoje zachcianki (domy i samochody). Główna część majątku nadal pracuje i pomnaża się w czasie.

Jak osiągnąć bogactwo pracując na etacie?

Patrząc na rozkład płac w społeczeństwie (moja prognozowana mediana płac na 2020 rok to 5227 zł, dominanta 1819 zł na rękę) wydaje się niemal niemożliwe aby pokaźna część społeczeństwa stała się bogata. Szczególnie pracując na etacie, gdzie możliwości znacznego zwiększenia zarobków są ograniczone (w większości przypadków). Jak wygląda przepis na bogacenie się? Bardzo prosto:

dochód – koszty życia = oszczędności

Dla większości Polaków koszty życia niestety przewyższają dochody, dlatego nie tylko nie mają oni żadnych oszczędności, ale toną w długach. Bogatym stać się można tylko jeśli w pierwszej kolejności pozbędziemy się wszystkich długów, a po drugie sprawimy, że nasze dochody będą wyższe niż koszty życia. Można to zrobić tylko na dwa sposoby: zwiększyć dochody (awans w pracy, drugi etat lub część etatu na boku i/lub dodatkowy biznes) oraz ograniczyć do minimum koszty. Tylko w takim przypadku osiągniemy niezerowe oszczędności. W internecie znajdziemy wiele mądrych porad na powyższy temat. Zupełne polecane minimum to odłożenie — oszczędzanie co najmniej 10% naszego dochodu, a bogacenie się następuje dopiero gdy odkładamy 50% i więcej naszego dochodu.

Jeśli zarabiasz 3000 zł netto (do ręki), a koszty Twojego życia wynoszą 2000 zł, oznacza to, że oszczędzasz 1000 zł, czyli 33% dochodu. W ciągu roku uzbierasz 12 000 zł, co odpowiada 6 miesiącom Twoich kosztów życia. Oszczędzając przez 10 lat uzbierasz 120 000 zł, a inwestowanie tego na 6% na koncie IKE lub IKZE da aż 163 000 zł.

Podsumowanie

  1. Zainteresuj się tematyką bogacenia się. Bogactwo nie jest zarezerwowane tylko dla “już bogatych”. Masz tylko jedno życie, daj z siebie wszystko aby dołączyć do grona bogatych.
  2. Zainteresuj się pieniędzmi, skąd się biorą, gdzie płyną, jak działają, jak pomnażają.
  3. Systematycznie kontroluj swoje pieniądze, dochody, koszty życia i oszczędności. Maksymalizuj dochody, minimalizuj koszty.
  4. Ustaw sobie cele, np. oszczędzam 10% moich dochodów.
  5. Zainteresuj się dodatkową pracą (ang. side hustle): etatem lub biznesem aby zwiększyć dochody.
  6. Zainteresuj się dochodem pasywnym.
  7. Czytaj biografie i osiągnięcia milionerów i miliarderów. Bierz z nich przykład, wzoruj się na nich.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.