Aktywa #1 – Obligacje Skarbowe

Jednym z najłatwiejszych do zakupu (i to bez wychodzenia z domu), a zarazem najbezpieczniejszych aktywów jakie możemy nabyć, choć nie całkowicie pozbawionych ryzyka, są obligacje skarbowe, zwane także rządowymi.

Rządy państw swoją działalność wspomagają zaciągając długi. Jedną z możliwości pożyczki jest zadłużenie się u swoich obywateli lub instytucji finansowych poprzez emisję obligacji. Obligacja jest to potwierdzenie zaciągnięcia pożyczki przez rząd (lub ogólniej przez emitenta), a w przypadku Polski jest to Minister Finansów.

Czytaj dalej Aktywa #1 – Obligacje Skarbowe

Porftel Inwestycyjny

W poprzednim wpisie wyjaśniłem, że warto kupować aktywa. Mają one tę przyjemną cechę, że zarabiają dla nas pieniądze. Jeśli nazbieramy ich wystarczająco dużo może okazać się, że więcej nie będziemy musieli pracować, gdyż nasze aktywa będą generować dochód, który wystarczy nam na godne życie. Staniemy się wtedy rentierami.

Czytaj dalej Porftel Inwestycyjny

Kupuję Aktywa

Ponad dziesięć lat temu usłyszałem od mojej żony o aktywach, pasywach i… tak, o Robercie Kiyosakim. Jak już wiesz z pierwszego wpisu, nie za bardzo interesowały mnie wtedy sprawy finansowe, więc oczywiście informacje te wpadały jednym uchem i wypadały drugim. Dzisiaj żałuję, że wiedza o aktywach i pasywach dotarła do mojej świadomości tak późno. Zapewne byłbym dziś o wiele zamożniejszy. Nie pozwól więc temu wpisowi uciec z Twojej głowy 😉

Czytaj dalej Kupuję Aktywa

Widmo inflacji, czyli gdzie się podziała moja emerytura

Witaj.  Mam na imię Szymon. To jest pierwszy wpis na moim blogu o finansach.

Prawdę powiedziawszy nigdy finansami się nie interesowałem. Było to swoiste tabu w kręgach rodzinnych oraz wśród znajomych. A poza tym “pieniądze są dla bogatych”, a ja nie byłem i nie jestem bogaty.  Na tym kończyło się moje myślenie w temacie finansów. Niedawno zrozumiałem, że bogactwo, czy zamożność, nie jest zarezerwowane dla bogatych. Mamy jedno życie i każdy z nas może stać się zamożny. Czego Wam oraz sobie życzę 😉

Czytaj dalej Widmo inflacji, czyli gdzie się podziała moja emerytura